30 kg na minusie!!!

Kiedyś, bałam się wagi i tego, co może pokazać jak diabeł święconej wody. Dziś waga i wynik, który mi pokazuje w każdy poniedziałek sprawia, że mam uśmiech i energię na kolejny tydzień. Z tygodnia na tydzień, systematycznie na minusie. Bardzo mnie to cieszy. Rok temu było mnie o 30 kg więcej. Aż trudno mnie samej uwierzyć, jak wielkie zmiany zaszły w moim życiu, moim wyglądzie, a przede wszystkim w jadłospisie. Walka trwa nadal, są lepsze i gorsze momenty, pokusy małe i duże. Dzięki grupie Schudnij z Programem Królów Complete i Urszula Krynicka moja walka jest o wiele łatwiejsza. Dziękuję mojej rodzinie, znajomym bliższym i dalszym za wsparcie i kopniaki w tyłek.

Lato i jesień na talerzu

Jesień za oknami. Pod drzewami pojawiają się grzyby, a ja jakoś nie potrafię zapomnieć o lecie. Dlatego na talerzu połączyłam obie pory roku. Surówka tajska w towarzystwie piersi indyczej z kurkami. Mniam po prostu.


Niedzielne śniadanko

Witajcie kochani!

Niedziela to dla mnie taki szczególny dzień, w którym nie śpieszę się, wokół jest czysto, po sobotnich porządkach.

Niedziela, to także często jedyny dzień, w którym oprócz obiadu, mogę zjeść wspólnie z mężem śniadanie. W tygodniu nie jest to jednak możliwe, ze względu na różne godziny rozpoczęcia pracy. Dlatego niedzielne, wspólne śniadanie, jest niemal świąteczne. Siadamy wypoczęci, wyspani do stołu, delektujemy się swoim towarzystwem, rozmową oraz oczywiście pysznym jedzonkiem.

Odkąd moja dieta zburzyła cały mój dotychczasowy jadłospis, na talerzu pokazały się kolorowe dania, bardzo proste w przygotowaniu. Na zdjęciu pokazuję moje dzisiejsze śniadanie, celowo ułożone warstwowo, żebyście łatwo mogli rozróżnić składniki.

Smacznego!

Spaghetti z cukinii z guacamole w towarzystwie krewetek

Guacamole to rodzaj salsy, dipu, podawanego na zimno. Można dodawać go do dań ciepłych, przekąsek, chipsów z tortilli. Odmian tego dipu jest wiele, jednak zawsze, ale to zawsze - bazowym produktem jest awokado.

 

Guacamole "na minusie"

2 awokado wydrażyć z pestek i obrać ze skórki, dodać 2 ząbki czosnku, poszatkowany koperek, odrobinę soku z cytryny, sól, pieprz oraz kilka pomidorków koktajlowych. Całość zblendować na jednolitą masę.

Smacznego!

Mielone z mintaja

W każdym szanujący się domu, mielone muszą być. Nie ważne, dieta czy też nie.

Dlatego i u mnie zagościły na stole. Tyle, że z mintaja. Pyszna, chrupiąca panierka z otrębów i delikatne mięsko. Palce lizać.

 

Mielone z mintaja.

3-4 filety z mintaja zmielić w maszynce lub zblendować. Do mięsa dodać jajko, natkę pietruszki, sól, pieprz i otręby (U mnie pszenne). Całość wymieszać i smażyć na oleju kokosowym. 

Smacznego 😀

Niedzielne śniadanko

Niedzielne śniadanko. Bez pośpiechu, bez stresu. Na talerzu wszystko to, co lubię. Smacznego i miłej niedzieli!

Bitki z indyka w sosie kokosowo-koperkowym

Sos? Na diecie? Oczywiście, że można. Dlatego dzisiaj mam dla Was propozycję bitków z piesi indyka w sosie kokosowo-koperkowym.

Bardzo dobre połączenie, nadaje posiłkowi nieco egzotyki.

 

Bitki z indyka w sosie kokosowo-koperkowym z puree z kalafiora.

Pierś z indyka podzielić na mniejsze kawałki i lekko "obić" tłuczkiem do mięsa. Smażymy indyka na oleju kokosowym z każdej strony. Dodajemy 250 ml mleczka kokosowego. Dusimy razem kilka minut, doprawiamy solą, pieprzem. Na koniec wrzucamy posiekany, świeży koperek.

Puree z kalafiora - kalafior gotujemy, następnie blendujemy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Smacznego.

Name*
Email address*
Message*

Bułeczki fit

Na diecie, przynajmniej mojej - nie jest wskazane jeść pieczywa w postaci, jakiej znamy. Zresztą sama na przestrzeni lat zauważyłam, że co jak co, ale gluten zawarty między innymi w pieczywie, odkłada się w bioderkach.

Dlatego z potrzeby ducha, powstały fit bułeczki, których przygotowanie zajmuje 5 minut plus 30 minut pieczenia, ale w między czasie proponuje nałożyć sobie maseczkę i po prostu się zrelaksować.

Bułeczki wyśmienicie smakują, przekonajcie się sami. Moja wersja na zdjęciach to takie mini bułeczki, które łatwiej mi przetransprtować w pojemniczku do pracy.

 

Fit bułeczki:

Do miski wrzucamy kostkę chudego twarogu (250-275g), 1 jajko, ok łyżeczki proszku do pieczenia oraz otręby (owsiane, pszenne, gryczane - które lubicie). Doprawiamy według uznania - ja wrzuciłam 2 ząbki czosnku, sól, pieprz, oregano "na oko". Składniki dokładnie mieszamy. Masa musi być dość zwarta, więc w razie czego można dosypać otrębów. Formujemy w dłoniach bułeczki, środek lekko nacinamy nożem i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu posypujemy oregano. Pieczemy 30 min w temperaturze 180 stopni.

 

Smacznego :)

Stek wołowy nie tylko dla kowbojów

Żaden porządny i szanujący się kowboj, nie wyobraża sobie życia bez steka.

Amerykanie nie marynują też mięsa wołowego, co ja popieram, gdyż wolę zachować naturalny aromat mięsa.

Co do wysmażenia steku, każdy przyrządza według swojego uznania, jedni lubią krwiste, drudzy wysmażone. Warto znaleźć swój stopień, który będzie nam smakował.

 

Stek wołowy:

Wołownię pokroić na cienkie plastry w poprzek włókien. Mięso położyłam na rozgrzaną patelnię i smażyłam po minucie z każdej strony, a następnie dosmażyłam (ok 6-7 minut). Na koniec posoliłam i popieprzyłam.

Oczywiście moje steki dopełniło kolorowe towarzystwo warzyw i kiełków.

Smacznego!

 

 

 

Kasztanowe pieczarki

Proponuje dziś szybki, nieskomplikowany obiad dla tych, którzy chociaż jeden dzień chcą odpocząć od mięsa.

Mój mąż zapytany, czy wie, co dziś na obiad.... odpowiedział, że pulpety. Jakże się zdziwił, że to.... pieczarki. Zjadł ze smakiem, ja zresztą też.

 

Kasztanowe pieczarki:

Do tego dania wykorzystałam odmianę pieczarek "kastanje" czyli kasztany ponieważ kapelusze mają brązowe i z wyglądu faktycznie przypominają duże kasztany. Możecie wykorzystać też zwykłe pieczarki.

Umyte, ale nieobrane pieczarki panierujemy w jajku i otrębach pszennych i smażymy na oleju kokosowym z dwóch stron.

Swoje kasztanowe pieczarki podałam na zielonym runie z poszatkowanej sałaty, a obok znalazł się mix świeżych warzyw: rzodkiewka, pomidorki koktajlowe, ogórek, papryka. Pieczarki polałam sosem jogurtowym.

Smacznego!

 

Sałatilla czyli sałatka na wynos

U mnie dziś na obiad...

Sałatka na wynos nazwana przeze mnie SAŁATILLĄ.

Prosty sposób na zachciewajkę w postaci tortilli.

Możecie też zabrać ten wynalazek do pracy.

 

My z mężem usiedliśmy do obiadu... Sałatillę w łapki i mniam, mniam zjedliśmy... Dopiero potem całą resztę widelcem z talerza wyczyściliśmy.

Ależ to była uczta!

 

Przepis na Sałatillę:

 

Pierś z kurczaka potnij na mniejsze kawałki i usmaż na oleju kokosowym w panierce z jajka i otręb. Na liście sałaty lodowej nałóż mix ulubionych warzyw (u mnie papryka, rzodkiewka, cebula czerwona, pomidorki koktajlowe, awokado) i polej jogurtem naturalnym lub sosem czosnkowym. Liście zawiń wraz z zawartością do środka.

Swoją sałatillę ułożyłam na talerzu, w towarzystwie spaghetti z cukinii i reszty niewykorzystanych warzyw.

 

Smacznego!

 

7 kg w 3 tygodnie na minusie juuupi!

Dziś przepisu na dania nie będzie.

Dziś chciałabym się z Wami podzielić tym, jak te 7kg na minusie wpłynęły na zmianę mojego ciała.

 

Borykając się z tak dużą nadwagą jak moja i osiągając wynik w 3 tygodnie 7 kg na minusie, skaczemy z radości, chwalimy się bliskim, znajomym, pani Krysi ze sklepu, że tak cudownie schudliśmy, zredukowaliśmy 7 kg czyli 28 kostek masła poszłoooooo.... A oni patrzą na nas jak na wariata.

 

Dla naszego otoczenia, zmiany zachodzące w nas, są jeszcze niewidoczne. To my sami zauważamy nasze małe zwycięstwa, gdy odkrywamy, że spodnia takie luźne jakieś, że chodzimy i podciągamy je, że w ogóle to te spodnie jakieś długie się zrobiły... Bluzka nie marszczy się na brzuchu i udach, a wręcz za chwilkę, to będzie jak koszula nocna... Zauważamy w lustrze, że o matko, gdzie mój drugi, trzeci podbródek? Jakie ja mam wielkie oczy!

I chociaż widząc swoje odbicie w witrynie sklepowej, widzę dalej puszystą, otyłą Bernadetę, to jednak uśmiecham się do siebie. Wiem bowiem, że te 7 kg na minusie zmieniają moje ciało, moje życie. Wiem, że to nie koniec, a dopiero początek redukcji.

 

Dziś pokazuję Wam na zdjęciach, taką niewidoczną na pierwszy rzut oka zmianę. Za ciasna obrączka jest teraz luźna. Ba! Mogę ją nawet włożyć na środkowy palec! I ten środkowy palec właśnie pokazuję tym straconym 7 kg, żeby nigdy, przenigdy nie wróciły!!!

 

Jeśli i Ty, drogi Czytelniku i Obserwatorze, chcesz dowiedzieć się jak to jest, że jedząc takie dania, które prezentuję na tym blogu, zrzucam kilogramy, napisz do mnie bernadeta@naminusie.nl , znajdź mój profil na facebooku Bernadeta Buszewska lub poszukaj mojej mentorki Urszula Krynicka. Nie jesteś ze swoim problem nadwagi sam. Nie ważne, czy chcesz schudnąć 5, 10 czy 50 kg, nie jesteś sam. Pomożemy. Skontaktuj się.

Niedzielna przygoda ze stekiem z tuńczyka

Tuńczyk. Pyszny, wilgotny kawałek rybiego mięsa. Kopalnia białka, witamin i tak ważnych dla nas kwasów omega-3. Niskokaloryczny.

Niestety - raczej drogi przysmak, ale warto od czasu do czasu pokusić się o kawałek dobrej ryby... chociaż dla zdrowia.

 

Cytrynowo-otrębowy stek z tuńczyka:

Wycisnęłam sok z całej cytryny do miseczki, zamoczyłam w nim stek i obtoczyłam w otrębach owsianych. Smażyłam na dobrze rozgrzanym oleju kokosowym ok. 3 minut z każdej strony.

Moje steki z tuńczyka podałam z glonami wakame oraz surówką z brokuła i surówką z kalarepy.

 

Smacznego!

 

Dorada królewska z patelni

Dziś prosty, nieskomplikowany przepis na coraz popularniejszą, grecką rybę doradę.

Ta rybka posiada soczyste mięso oraz bardzo mało ości, co sprawdza się w przypadku posiłków dla dzieci lub osób nie lubiących "dłubać przy rybie".

 

Dorada z patelni:

Oczyszczoną rybę delikatnie nacinamy w środku, tuż przy grzbiecie ości. Do środka wkładamy plastry cytryny oraz gałązki romzarynu. Delikatnie solimy i dodajemy odrobinę białego pieprzu. Skórę nacinamy w kilku miejscach z obu stron. Smażymy na patelni po 5 min z każdej strony. Kto lubi, dodaje na patelnię odrobinę otrębów owsianych, którymi po uprażeniu posypujemy rybę na talerzu.

 

Doradę podałam wraz z poszatkowaną sałatą masłową wraz z pomidorami, papryką i szczypiorkiem. Polałam sosem jogurtowym.

Smacznego!

Mule (małże) .... czyli kolejny odcinek o owocach morza

Mule (małże) występują na wybrzeżach Atlantyku, kanału La Manche, a nawet w części Bałtyku. Aby mieć pewność, że są świeże i smaczne, najlepiej wybierać okazy o muszli zamkniętej lub delikatnie rozwartej, ale zamykającej się po dotknięciu. Za wszelką cenę należy unikać tych o uszkodzonej muszli.

 

Dziś na moim talerzu pokazuję Wam mnóstwo smaku i aromatu. Mule są aromatyczne i przepyszne. Zachęcam do spróbowania.

 

Mule z warzywami w mleczku kokosowym:

Mule dokładnie myjemy pod zimną wodą, w ciepłej zaczną się otwierać, a nie o to chodzi. Nożykiem usuwamy wszystkie osady na muszlach (glony itp).

Kroimy w drobną kostkę czerwoną cebulę, 2 ząbki czosnku, pół papryki i 3 łodygi selera naciowego. Podsmażamy w dużym garnku na oleju kokosowym. Dodajemy puszkę 400 ml mleka kokosowego i zagotowujemy. Doprawiamy solą, białym pieprzem i kilkoma listami rozmarynu. Do garnka wkładamy mule (ok 1 kg) i nakrywamy przykrywką. Gotujemy 5-6 minut, aż muszle się otworzą. Na talerzu posypujemy świeżą kolendrą.

 

Moje mule w sosie z mleczka kokosowego z warzywami, podałam z surówką z brokuła i rzodkiewki (brokuła zetrzeć wraz z kilkoma szt rzodkiewek, doprawić solą i pieprzem, dodać kilka łyżek jogurtu naturalnego).

 

Smacznego!

Pani Krewetka w garniturku :)

Pani Krewetki nie trzeba przedstawiać. W internecie znajdziemy miliony przepisów na dania z krewetek.

Do moich ulubionych należą krewetki podawane w pancerzach, które podczas obróbki termicznej dodają więcej aromatu i smaku. Poza tym, ja przy owocach morza, lubię sobie pobrudzić rączki. wild

 

Krewetki w pancerzach:

surowe krewetki, wrzucamy na wrzątek i gotujemy ok. 3 min. Następnie odcedzamy je i osuszamy. Na oleju kokosowym przesmażamy krewetki do zrumienienia pancerzy. Na patelni posypujemy odrobiną otrębów, które nam się uprażą z krewetkami. Spryskujemy tylko sokiem z cytryny.

 

Swoje krewetki podałam na surowym spaghetti z cukinii oraz oliwkami.

Smacznego!

 

Mój kolega pan Krab...

Kraby urodą nie grzeszą. Sądzę, że niejeden reżyser sugerował się wyglądem krabów i innych skorupiaków, przy tworzeniu wszelakich filmów o kosmitach, obcych itp. prawda?

Delikatne, białe mięso z kraba stanowi jeden z najbardziej uniwersalnych, podstawowych dodatków kuchni orientalnej. Nie tylko jest świetnym dodatkiem do wszelkiego rodzaju sałatek i przekąsek, ale także bywa podstawą potraw typu curry i orientalnych zup, sprawdza się również doskonale jako nadzienie do pierożków.

Ja postawiłam na prostą sałatkę z mięsa kraba z pomidorami, cebulką dymką i sosem aioli. I chociaż trochę zabawy z wyciąganiem mięsa było, to jednak smak rekompensował ten kłopot.

 

Sałatka z kraba:

Jeśli macie surowego kraba, należy wrzucić go do wrzątku i gotować ok. 10-15 min wraz z liściem laurowym, ziarenkami pieprzu i garścią świeżej pietruszki. Odnóża i szczypce zrobią się różowe.

Po wyjęciu mięsa (co do technik - odsyłam na youtube), pokroiłam drobno pomidora i cebulkę dymkę wymieszałam z sosem aioli (2 duże ząbki czosnku, 1 żółtko, 100 ml oliwy z oliwek, ok łyżeczki soku z cytryny, sól i pieprz - zbledować).

Sałatkę podałam w umytej i wysuszonej muszli z kraba.

 

Smacznego!

Łosoś... warto jeść?

"Ryba wpływa na wszystko". Od dawien dawno znane nam są wartości odżywcze ryb, szczególnie zawarta w nich ilość kwasów omega-3 i omega-6.

Podobno tłuste ryby nie są zdrowe, ale z informacji, które ja znalazłam - sprawa z łososiem ma się jednak inaczej. Osoby dbające o linię i zdrowie, nie mają się czego obawiać.

Co też cennego zawiera łosoś?

cynk, selen, potas, jod, witaminy A, D, E i B oraz łosoś jest z jednym z najlepszych źródeł kwasów omega-3 i omega-6, których nasz organizm nie jest sam w stanie wytworzyć i trzeba go im dostarczyć.

 

A walory smakowe?

Dla mnie jedna z najsmaczniejszych ryb. Uwielbiam też ich różowy kolor mięsa. Różowy? Przepraszam... łososiowy.

 

Przepis na grillowanego łososia:

Kawałki łososia spryskać sokiem z cytryny, lekko posolić i ewentualnie, jeśli lubicię troszkę doprawić białym pieprzem. Innych przypraw nie polecam do łososia, bo mogą zabić jego charakterystyczny smak.

Smażymy z każdej strony na grillu, bądź patelni grillowej z każdej strony ok 3 min, lekko dociskając, by puścił soki, ale uważamy, żeby mięso nam się nie rozwaliło przy przekładaniu na drugą stronę.

Smacznego!

 

Zrób pierwszy krok

Stare chińskie przysłowie mówi: "nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku". Dla mnie jest to najtrudniejsze zadanie w każdym przedsięwzięciu. Wielu ciekawych pomysłów nie realizujemy w swoim życiu nie dlatego, że brakuje nam umiejętności czy możliwości. Powodem niezrealizowanych marzeń bardzo często jest to, że nie umiemy zrobić tego pierwszego kroku. Nieważne, co chcemy osiągnąć - najpierw konieczne jest pokonanie wewnętrznych oporów, a to jak każdy zna z autopsji, nie zawsze jest proste...

Co zatem zrobić? Co może pomóc w postawieniu pierwszego kroku?

1. Uwierz w siebie - dzięki temu zyskujesz siłę i motywację do działania.

2. Nie idź na łatwiznę - jesli spodziewasz się, że droga do sukcesu, do zrzucenia zbędnych kilogramów będzie usłana różami, możesz darować sobie całą podróż. Nieuniknione jest zaakceptowanie, że realizacja marzeń nie jest łatwym zadaniem.

3. Rób wszystko krok po kroku - tak jak nie zjesz jednym kęsem całego obiadu, tak nie uda się osiągnąc celu za jednym zamachem. Krok za krokiem, trzeba przejść wszystkie etapy po kolei.

 

Wielu z nas nie wie co wybrać, jeśli chodzi o wybór diety, sposoby na redukcję wagi. Kto mówi prawdę, a kto się myli? Czyj sposób jest lepszy, szybszy, niezawodny? Pytania można mnożyć i mnożyć, ale ani trochę nie przybliży nas to do odniesienia sukcesu. Zamiast zastanawiać się, zróbmy pierwszy krok.

 

N i e   c z e k a j ...

 * aż okoliczności będą doskonałe - bez względu na to, jak długo czekasz, zawsze wydarzy się coś, co sprawi, że okazja nie będzie idealna;

* aż wszyscy się z tobą zgodzą - zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie miał inne zdanie niż ty;

* aż twoje możliwości będą większe - możesz myśleć, że musisz jeszcze doczytać, poobserwować, zanim podejmiesz się realizacji marzenia. Ale prawda jest taka, że to właśnie działanie w tym ci pomoże.

 

Ja swój pierwszy krok postawiłam 2 tygodnie temu. Dziś jestem o 6 kg bliżej do osiągnięcia swojego marzenia o byciu szczuplejszą. Dziś wiem, że to był trudny, ale ważny moment, który odmienił moje życie i życie mojej rodziny.

 

Jeśli również stoisz na rozdrożu swoich pragnień, jeśli wahasz się, co zrobić, podaj mi rękę. Pomogę Ci w tym. Napisz do mnie, porozmawiamy, opowiem ci swoją historię, wysłucham Twojej. Razem znajdziemy rozwiązanie i wspólnie pomaszerujemy do celu.

Pisz bernadeta@naminusie.nl lub znajdź mnie na facebooku Bernadeta Buszewska, bądź moje mentorki: Urszula Krynicka, Anita Nowacka, Eliza Czarnecka-Jasińska. Jesteśmy do Twojej dyspozycji.

 

Juuupi, cotygodniowe ważenie

Witajcie!

Jak w każdy poniedziałek, weszłam na wagę.

I co? Na minusie kolejne 2 kg, łącznie 6.

Jem zdrowo, dużo, to co lubię, a waga się redukuję.

Miłego poniedziałku wszystkim!

Mój poniedziałek waży o 2 kg, życie jest piękne. 

Juuupi, na minusie!

Witajcie!

Nazywam się Bernadeta. Od wielu lat walczę z potężną nadwagą, kilogramów w ciągu lat więcej przybywało, niż ubywało. Wchodząc na wagę, w głowie zawsze powtarzałam mantrę "żeby tylko na minusie". Stąd pomysł na nazwę tego bloga.

Od półtora tygodnia współpracuję z Urszulą Krynicką, korzystając z jej pomocy oraz wparcia grupy Schudnij z Programem Królów Complete na facebooku.

Po raz pierwszy doświadczam możliwości redukowania kilogramów, ciesząc się możliwością jedzenia ulubionych produktów oraz komponowania talerzy, które cieszą nie tylko żołądek, ale przede wszystkim oko. Na tym blogu będę prezentować proste dania, podane w ładny sposób. Sposób, dzięki któremu domownicy, Wasi znajomi i przyjaciele, będą chcieli razem z Wami zasiąść do stołu i zjeść dokładnie to, co Wy. Koniec z samotnością, koniec ze smutnymi posiłkami.

Dodatkowo wiem z doświadczenia, że różne diety, sposoby na zdrowe, chudsze życie promują osoby, którym się udało zrzucić kilogramy i teraz poprzez swoją historię, starają się inspirować innych. To super, ale bardzo często patrząc na nich, czerpiąc z ich wiedzy, traktujemy ich jako jednorożców, a w głowie mamy diabełka, który nam powtarza, że nam się nie uda, że my mamy gorzej, ciężej, a w ogóle to te osoby schudły już dawno temu i nie pamiętają naszych bolączek, łatwo im mówić... itp...

Ja do zrzucenia mam ponad 70 kg, dlatego tutaj, na blogu NaMinusie.nl ,będziecie mieć historię prawdziwą, toczącą się na bieżąco, ze wszystkimi sukcesami, porażkami, grzechami, na wesoło i na poważnie. Mam nadzieję, że razem ze mną, będzie przyjemniej redukować kilogramy, a wchodząc na wagę razem będziemy krzyczeć: "tak, na minusie, juuupi!".

Niedzielny obiad we dwoje

Będąc na jakiejkolwiek diecie, ważne dla mnie było to, żeby jeść smacznie.

Bolała mnie reakcja rodziny na widok moich smutnych, dietetycznych potraw.

Dzięki Urszuli Krynickiej i jej grupie Schudnij z Programem Królów Complet, sytuacja się odwróciła. Teraz mój mąż wręcz domaga się moich dań i wciąż wymyśla powody, dlaczego on też musi być na mojej diecie (a wygląda jak młody bóg).

Obiad, w czasie którego mój ukochany je ze smakiem dokładnie to samo co ja - bezcenne.

 

Dziś w niedzielnym menu obiadowym surówka z czerwonej kapusty w towarzystwie innych, dekoracyjnych warzyw oraz grillowanej piersi kurczaka ze świeżym rozmarynem.

Smacznego!

Wasz talerz nie musi być nudny!

Nawet talerz pełen zdrowia, talerz na diecie, nie musi być nudny i nijaki.

Bawmy się produktami i kolorami.

Na zdjęciu sałatka warstwowa w kształcie hamburgera oraz frytki z cukinii.

 

Przepis na sałatkę:

Spód to pokrojono drobno i podsmażone na oleju kokosowym pieczarki, następnie ugotowane białka jajek, starte na dużych oczkach z odrobiną jogurtu naturalnego, później układamy rzodkiewki w plasterkach, sałatę, ugotowane żółtka jajek również z jogurtem naturalnym, a góra naszego hamburgera to kiełki alfa alfa.

 

Przepis na frytki z cukinii:

Cukinię pokroić na kawałki w kształcie frytek, panierować w jajku i ulubionych otrębach, piec w piekarniku ok. 15 min.

 

Smacznego!